Trzeba się zabrać do roboty i wytwarzać produkty konkurencyjne, a nie straszyć sankcjami. Trzeba budować fabryki, i produkować samemu , ale nie ma chętnych do budowy własnych fabryk , bo takie inwestycje zwracają się po wielu latach. Lobby importerów i handlkarzy jest w stanie wykończyć każde mocarstwo w krótkim czasie. Handel, produktami z importu to jest szybki zysk, ale na dłuższą metę jest to odwlekana klęską eknomiczna zewnętrznego udrażnianie rur pruszków zadłużenia, o czym przekonają się kraje cywilizacji zachodniej.problem nie w tym czy chińczycy będą podsłuciwać bo nie będą i o tym wie każdy kto słyszał mowę chińskiego ludu i widzi róznice między ich mową a nasza mową lecz problem w tym że amerykanie nie będą mogli podsłuchiwać nie znając specyfikacji sprzętu chińskiego i bramek do szpiegowania.Amerykanie zostają w tyle .Nie są zdolni aby prześcignąć Chińczyków.Widzą że zmniejsza się popyt na ich byle jakie wyroby.Od samochodów do komputerów. Zamiast wziąść się do roboty to wymyślili bajeczki dla frajerów o szpiegowaniu. Tak swoją drogą czy tylko USA ma wyłącznośc na podsłuch innych firm i rządów ?.To jest walka o rynek i dominację przemysłową, która ma ścisły związek z dominacją polityczną. Ta walka będzie trwała, aż któraś ze stron padnie. Jednak ten upadek może oznaczać wojnę, a wtedy może nie być zwycięzców.